23.09.2013
realizacje
Warszawski teatr dorobił się fajnego systemu dźwiękowego. 900-miejsc nagłaśnia bowiem teraz MINA, dając dużo więcej możliwości.
Ekipa Teatru ROMA w tym Włodek Kowalczyk, realizator dźwięku, od lat starała się osiągnąć cel jakim był system Meyer Sound. Teraz są w nim wręcz zakochani ;-) Główny system składa się z łącznie 28 modułów MINA, na co składają się 2 grona po 11 sztuk i klaster centralny z 6 sztukami.
4 moduły niskotonowe 1100-LFC w konfiguracji dual end-fired zapewniają konkretny dół. Wsparto się również ośmioma UPM-1P na front fill, dwoma UPA-1P na corner fill oraz dwoma Galileo 616 które panują nad tą całą menażerią. Sprzęt dostarczył oczywiście Polsound, który zapewnił także 24-kanały mikrofonów bezprzewodowych Shure ULX-D oraz odsłuch in-ear Shure PSM900. Według Pawła Danikiewicza z Polsoundu nowy system MINA pasuje do tego teatru perfekcyjnie. Jest zaskakująco mocna, jak na mniejsze rozmiary w porównaniu do poprzedniego systemu”.
W ten sposób ROMA dołącza do grona instytucji użytkujących MINA. Są to chociażby Małopolski Ogród Sztuki, CK Zamek w Poznaniu czy Teatr Studio w Warszawie. Więcej na stronie producenta.
Dystrybutor: Polsound
Tagi: Meyer Sound MINA – line array w Teatrze Muzycznym ROMA, system liniowy do teatru, kompaktowa liniówka do teatru, jaki system nagłośnieniowy teatr muzyczny