Prawdziwie potężny zestaw, dla równie mocnej muzyki. Wielokrotnie sprawdzony zestaw sprzętu, który poradzi sobie w każdych warunkach.
System składa się z 48 sztuk MILO, subów: 24x 700-HP i 4x 600-HP, do tego 3 sztuki M'elodie(nagłośnienie sceny, umieszczone wysoko i skierowane w dół) i 6 monitorów MJF-212A. A więc mocy nie zabraknie. Realizator FOH Martin Walker nie ukrywa, że jest fanem MILO oraz subów 700-HP i 600-HP. Mówi, że nie trzeba się dużo napracować aby osiągnąć dobre pokrycie łącząc główny system i grona na bokach, a także, że suby nie tylko wprawiają w ruch ogromne ilości powietrza lecz brzmią bardzo muzycznie. Monitorowiec McCarthy natomiast bardzo chwali MJF-212A, jako iż grają czysto i bardzo głośno, co jest niezwykle ważne przy takim zespole. Oprócz SD7, na FOH'u znajdziemy także takie graty jak TC Electronics D-Two delay, kompresor Avalon na wokal, Eventide Eclipse Harmonizer i procesory Yamaha SPX990. Monitory kręcone są natomiast na Yamaha PM5D z pomocą Apogee Big Ben i pakietu Waves. Na samej scenie znajdziemy mikrofony i systemy odsłuchowe Shure ze słuchawkami JH Audio. Nic tylko życzyć rodzimym zespołom, by miały szanse zagrać na takim sprzęcie w nowym roku ;-) Więcej informacji na stronie producenta.
Dystrybutor: Polsound
Tagi:Meyer Sound MILO line array i DiGiCo SD7 – czyli nagłośnienie grupy Judas Priest na światowej trasie koncertowej,700-HP, 600-HP, M'elodie, SD7, DiGiCo, Yamaha PM5D, TC Electronics D-Two, Avalon, Eventide Eclipse Harmonizer, SPX990,JH Audio.
Wreszcie! Paula wyzdrowiała i mogliśmy nagrać próbki do multitestu
mikrofonów. W międzyczasie ilość mikrofonów nam się nieznacznie
zwiększyła... Gdy Paula zobaczyła ilość mikrofonów, jaką dla niej
przygotowaliśmy... Zresztą - sami zobaczcie ;)
Wygląda na to, że dział multitestów będzie się rozrastać ;) Nie minęły
dwa tygodnie, a już powiększa się nam baza pomiarów. I nie tylko - lada
chwila udostępnimy testowe nagrania dokonane na kilkudziesięciu
mikrofonach w ramach jednej sesji. A na razie uzupełniamy bazę pomiarów.
Początek roku to dla sklepów ciężki okres - wiadomo, inwentury. Nie
zazdroszczę. Handel stoi, w sklepie bałagan, nerwowe szukanie
brakującego sprzętu... Postanowiliśmy pogłębić ten stan rzeczy i
„porwaliśmy” z dwóch poznańskich sklepów kilkadziesiąt mikrofonów, by
zrobić pomiary i od razu nagrać próbki.
Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test.