22.09.2015
inne
Maciek Gołyźniak, perkusista w zespołach m.in. Moniki Brodki i Sorry Boys od pierwszego wejrzenia/wsłuchania zapałał miłością do nowego mikrofonu wielkomembranowego AKG C314.
Oto jak wyraził swoją fascynację tym urządzeniem: „Zawsze interesowały mnie wszystkie aspekty mojego brzmienia. Bardzo nie lubię przypadkowych setupów na scenie. Uważam dbanie o to za element mojej pracy. Dlatego od dawna planowałem użycie wielkomembranowych, pojemnościowych mikrofonów w szerszym zakresie niż tylko na overhead. Co więcej, w związku z tym, że korzystam z bardzo szczegółowego monitora dousznego, wszelkie niuanse brzmienia zaczęły być dla mnie jeszcze bardziej istotne. Nie bez znaczenia jest też fakt, że jestem brzmieniowym purystą, a trudno wyobrazić sobie lepszy sposób na oddanie naturalnego brzmienia instrumentu niż wielka membrana. Sporo rozmawiałem z kolegami, z Marcinem Lampkowskim, Krzyskiem Kuźbikiem, Bartkiem Kurkowskim, doświadczonymi realizatorami, i podjąłem decyzję o "wejściu" w wielką membranę.
Dlaczego C314? Szczególnie zależało mi na mikrofonie do tomu i floortomu. Te elementy zestawu traktowane są zwykle po macoszemu, co jest dość irytujące i błędne. Klasyczna 414 wydawała się być sporą ekstrawagancją (śmiech :) ), natomiast C314 natychmiast przykuł moją uwagę. Jestem w tym mikrofonie absolutnie zakochany. Po pierwszym wysunięciu suwaka wszystko było jasne. Membrana z 414-stki robi różnicę. Cztery charakterystyki, filtr... Nie wspominając o tym, że jest po prostu piękny. Nie bez znaczenia jest też cena tego mikrofonu.
Jestem pewien, że niedługo będzie to absolutny standard. Zresztą spotykam go już na scenach, będąc w trasie z Brodką, coraz częściej”.
A wy mieliście do czynienia z tym mikrofonem? Co sądzicie?
Dystrybutor: ESS Audio