08.04.2013
akcesoria
Jeśli ktoś komuś kiedyś rozwalił głośniki w pasywnych paczkach, szczególnie te niezbyt tanie, to jest na to sposób. D-Fend kontroluje ilość energii w czasie jaką podajemy na głośnik ze wzmacniacza, a opatentowania technologia eliminuje możliwość uszkodzenia głośnika czy zwrotnicy oraz powstania ognia.
Obsługa jest prosta. Ustawiamy próg zadziałania, a D-Fend robi resztę, czyli ogranicza moc idącą na głośnik. Robimy to za pomocą złącza USB i komputera. Dopóki nie pracujemy w systemach o bardzo niskiej mocy, to urządzenie nie potrzebuje zewnętrznego zasilania i żywi się z tego co podajemy na paczki. Dla bardziej wymagających użytkowników, można także ustawić czas ataku czy powrotu aby jeszcze więcej wycisnąć ze sprzętu. Ale nie jest to kompresor, a urządzenie, które po przekroczeniu progu zadziałania zwiększa impedancję w celu zredukowania poboru mocy ze wzmacniacza.
Fajna sprawa, szczególnie jak końcowym użytkownikiem jest ktoś kto nie ma pojęcia o tym, że można coś zepsuć ;) Ale jego zastosowania mogą być znacznie szersze. Co ważne D-Fend jest przeźroczysty brzmieniowo dopóki nie działa. Gdy działa coś tam słychać, ale lepsze to niż zniekształcenia i tak wprowadzane przez głośnik na tym poziomie bez urządzenia w torze. Przy zewnętrznym 12V zasilaniu ma być całkowicie przeźroczysty. Więcej na stronie producenta.
Producent: Eminence
Tagi: Eminence D-Fend SA300 – zabezpieczenie głośnika, kolumn, jak zabezpieczyć pasywne kolumny przed uszkodzeniem, jak zabezpieczyć instalację audio przed uszkodzeniem, jak zabezpieczyć głośniki przed nadmierną mocą, zbyt dużym prądem,