Mackie zapowiada pojawienie się appki w wersji 2.0, w której zamierza wprowadzić ogrom nowych funkcji. Miejmy nadzieje tylko, że nie będzie trzeba na to długo czekać, niby niedługo będzie na iTunes. Mackie również ostrzega, by nie aktualizować softu 5 minut przed sztuką, a raczej zgłębić temat najpierw, bo trochę tego jest.
Pierwsza nowa rzecz to podstawowa funkcja, jaką jest parowanie kanałów wejściowych oraz funkcja parowania wysyłek zapewniając na przykład stereofoniczny odsłuch dla muzyka grającego w słuchawkach. Inna sprawa to przydatne 4 mute group'y oraz funkcja segregowania widoku kanałów w grupy (wybieramy które kanały chcemy widzieć i segregujemy w 4 grupy). Kolejna ważna rzecz to funkcja wysyłki sprzed DSP oraz panel Quick Access, w którym znajdują się funkcje Clear Solo, wyciszanie efektów, ważny przy delay'ach przycisk TAP, oraz widok na grupy mutowania i grupy widoku kanałów. Dalej... zwiększono grafikę kompresora/limitera i dołożono mierniki stereo na wejściach i wyjściach, dodano funkcję mutowania wysyłek, oraz czerwony przycisk wyciszania sumy. Ulepszono także nawigację. Teraz do bloku dynamiki wejść można szybko dotykając miernik gain reduction bezpośrednio z miksera, do FX'ów dostaniemy się dotykając ich ikonek na górze ich channel stripów. Do głównego widoku miksera wracamy dotykając niewielkiej krzywej EQ u góry channel stripa. Więcej na stronie producenta oraz wkrótce na iTunes.
Dystrybutor: Music Info
Tagi: Mackie Master Fader 2.0, My Fader 2.0 – duże zmiany w nowej wersji aplikacji do DL1608, DL806, nowa wersja oprogramowania do DL1608, 806, miksery sterowane z iPada
Wreszcie! Paula wyzdrowiała i mogliśmy nagrać próbki do multitestu
mikrofonów. W międzyczasie ilość mikrofonów nam się nieznacznie
zwiększyła... Gdy Paula zobaczyła ilość mikrofonów, jaką dla niej
przygotowaliśmy... Zresztą - sami zobaczcie ;)
Wygląda na to, że dział multitestów będzie się rozrastać ;) Nie minęły
dwa tygodnie, a już powiększa się nam baza pomiarów. I nie tylko - lada
chwila udostępnimy testowe nagrania dokonane na kilkudziesięciu
mikrofonach w ramach jednej sesji. A na razie uzupełniamy bazę pomiarów.
Początek roku to dla sklepów ciężki okres - wiadomo, inwentury. Nie
zazdroszczę. Handel stoi, w sklepie bałagan, nerwowe szukanie
brakującego sprzętu... Postanowiliśmy pogłębić ten stan rzeczy i
„porwaliśmy” z dwóch poznańskich sklepów kilkadziesiąt mikrofonów, by
zrobić pomiary i od razu nagrać próbki.
Jeśli brakuje w naszym wortalu testu instrumentu bądź sprzętu muzycznego którego szukasz, napisz do nas! Postaramy się przetestować urządzenie i opublikować test.