Sontronics STC-80 - dynamiczny mikrofon do wokalu

 

Sontronics-STC-80-insertŚwiat mikrofonów do wokalu w Polsce dzieli się na dwie kategorie: Shure i “te inne”. Bez wątpienia Shure jest najbardziej riderową marką mikrofonową i w Polsce, i na świecie. Ale wokaliści coraz częściej zaczynają szukać mikrofonu dla siebie w tej drugiej grupie. A jest w czym wybierać. Czy stosunkowo młoda marka Sontronics ma szanse “namieszać” i powtórzyć sukces swojego mikrofonu do stopy DM-1B?

Jan Marek, Jarek Mierzejewski, Radek Barczak




Sontronics-STC-80-caly


Twórca marki Sontronics, a także konstruktor wszystkich mikrofonów - Trevor Coley - podszedł do tworzenia swoich mikrofonów w jedyny słuszny sposób, wciągając w proces projektowania i testowania producentów, realizatorów i muzyków. I to ludzi z pierwszej ligi. Należało by więc oczekiwać, że Sontronics STC-80 będzie przemyślaną konstrukcją.


Sontronics-STC-80-reka-glowka


No właśnie… Gdy mikrofon przyszedł do testów, chyba każdy z naszych redakcji, również z wokaliści z najnowszego portalu http://PortalDlaWokalistow.pl  z ciekawości brał STC-80 do ręki i… natychmiast odkładał :-P Dlaczego? Bo Sontronics STC-80 jest ciężki. I do tego dość “toporny” oraz nie grzeszy urodą. Jak to jedna z współpracujących z nami wokalistek określiła “Allle brzydal” :-P No dobrze. Ale mikrofon nie ma wyglądać (no…. nie do końca prawda). Ale przejdźmy litościwie dalej.


Sontronics-STC-80-caly-skos


Obudowa jest wykonana z metalu pomalowanego na czarno. Lakier jest trwały, niezbyt czuły na uszkodzenia czy zarysowania. Solidny grill sprawia wrażenie niezniszczalnego. Średnica korpusu jest większa, niż przyzwyczaili nas inni producenci. W dłoni męskiej “siedzi” w miarę pewnie - podczas testów baaardzo odpowiadał raperom. Ale dla kobiet STC-80 okazywał się za duży. No i za ciężki - waga netto to 390 gramów. Wspomniani raperzy nie narzekali, ale już wokaliści na koncertach i eventach raczej niepochlebnie wypowiadali się o wadze tego mikrofonu.


Sontronics-STC-80-logo_rozmycie


No to mamy dylemat… Nie-ładny, ciężki… Czyżby Trevor Coley stracił wyczucie i talent do wprowadzania na rynek znakomitych mikrofonów? Nie. Sontronics STC-80 ujawnia swoje przewagi po podłączeniu do miksera i po pierwszych zaśpiewanych “dźwiękach”. Jest mikrofonem dynamicznym, ale ma bardzo wysoką czułość 12 mV/Pa. To wartość właściwa mikrofonom pojemnościowym, a nie dynamikom przeznaczonym do pracy na scenie. To szczególnie wartościowa cecha, jeśli gramy na przykład w klubach na przeciętnej klasie mikserach - tanie przedwzmacniacze mikrofonowe przy większym wzmocnieniu szumią i mają zasadniczo większe zniekształcenia. Sontronics STC-80 stanowi remedium na klarowne brzmienie w klubie :-)


Można by się spodziewać, że przez sporą czułość mikrofon będzie bardziej czuły na sprzężenia, ale nie jest. Charakterystyka kardioidy jest dość wąska. Zastosowana membrana o średnicy 18 mm jest czuła na transjenty. Ważne, ze wkładka mikrofonowa jest zamontowana na elastycznym przegubie, co niweluje odgłosy stukania w korpus czy szurania przy trzymaniu mikrofonu w dłoni.


Sontronics-STC-80-caly-reka


Poza wszystkim, to jest chyba pierwszy mikrofon, jaki przewinął się przez nasze redakcje względnie “nieczuły” na raperski sposób trzymania mikrofonu - za główkę. Wiadomo, że mikrofon staje się bardziej czuły na sprzężenia, bo charakterystyka zmienia się w dookólną. Ale pod względem brzmienia taki sposób trzymania mikrofonu Sontronics STC-80 nie degradował brzmienia w takim stopniu, jak przy innych mikrofonach! Zwykle chwycenie za główkę oznacza spłaszczenie charakterystyki w górze, ucięcie dołu i wypchnięcie nieprzyjemnego środka. Tutaj środek w okolicy 600 Hz jest delikatnie “podcięty”. Sprawdza się. Wiadomo - inaczej “stroi się” mikrofon do wokalu, a inaczej do rapu… Ale w przypadku tego mikrofonu naprawdę nie było tragedii z uzyskaniem fajnego głębokiego i zarazem czytelnego brzmienia. Sprawdzone i przetestowane na dwóch koncertach hip hopowych oraz festiwalu hip hopowym, na którym do mikrofonu rymowało 4 artystów. BTW Każdy raper biorąc do ręki chwalił ciężar i wielkość mikrofonu B-) Wiadomo :-) Gruby mikrofon, gruby……... wokal B-)


Sontronics-STC-80-glowka-open-reka


Do tego charakterystyka częstotliwościowa Sontronics STC-80 sprzyja polskiej mowie i raperom! Ten mikrofon “nie sepleni”! Zakres 9 - 11 kHz, w którym “świszczemy i szeleścimy” jest już w strefie spadku podbicia, które maksimum osiąga na w okolicach 5 kHz. Bardziej wypchnięty zakres czytelności i zrozumiałości mowy oraz mniejsza ilość “powietrza” w tym przypadku odbijają się bardzo korzystnie na brzmieniu wokali. Bardzo fajnie głosom męskim robi również charakterystyka tego mikrofonu w dole pasma. Po pierwsze, przenosi realnie od 65 Hz (producent podaje 50 Hz…), a przy 100-160 Hz ma podbicie wynikające z efektu zbliżeniowego, zaś w okolicach “buczących” 180 - 250 Hz mamy osłabienie pasma przenoszenia. Efekt jest taki, że w głosie pojawia się niezłe “mięcho”. Pomiary dostępne w sieci tego nie wykazują, bo nie są dokonywane w bezpośredniej bliskości kapsuły, ale efekt zbliżeniowy genialnie wręcz pogłębia podparcie męskiego wokalu, co potwierdziliśmy choćby podczas nagłaśniania koncertu szantowego. Boszszsz… Jak ten wokal zabrzmiał… Zresztą wokalista na tyle się zajarał brzmieniem Sontronics STC-80, że sobie taki kupił :-)


Sontronics-STC-80-glowka-zawieszenie


Sontronics STC-80 sprawdzi się świetnie w jeszcze jednej sytuacji. Gdy mamy “ustawiony” techniczny wokal, nawet jak śpiewamy pół nocy (hmmm…. ), wiadomo - głos się męczy, ale odpowiednie podparcie sprawia, że brzmienie naszego wokalu nie traci “smaczku”, tego “czegoś”, barwy. Inaczej jest, gdy jesteśmy zmuszeni śpiewać pół nocy nie będąc kształconym wokalistą. Współpracujemy z kapelą weselną, w której najwięcej śpiewa gitarzysta posiadający fajną barwę, ale… przez pierwsze 3 godziny pracy :-P A później jest już zwykle tylko gorzej - zwłaszcza, jak dostawał mikrofon, do którego trzeba było konkretniej “dmuchnąć”. Od czasu, gdy dostaliśmy do testów Sontronics STC-80, “anektował go” dla siebie. Jak sam twierdzi, na koniec sztuki może jeszcze dalej śpiewać :-) Może być lepsza rekomendacja?


Z kobietami… jest różnie. Znaczy - z żeńskimi wokalami na STC-80. Nie chcę powiedzieć, że ten mikrofon dla kobiet się nie nadaje… W przypadku dwóch wokali, które nagłaśniałem na tym majku - dobrze wykształconych technicznie wokalistek mających niższy tembr głosu, a zarazem sporo wysokich alikwotów - wokal wręcz “chwytał” za… no właśnie… Domyślcie się sami :-P Za co. I to praktycznie bez korekcji. Ale już z jaskrawo brzmiącymi wokalami Sontronics STC-80 sprawdzał się średnio. Podbicie w dole “nie chwytało” tych głosów, ujęcie pasma w środku zabierało moc takim wokalom, a wzmocniona górka 5-7 kHz wymagałaby korygowania dynamicznego…


Sontronics-STC-80-reka-glowkappion


Sontronics STC-80 trafił do nas na testy w czerwcu 2014, załapał się m.in. na sezon koncertowy w Kontener ART, szereg koncertów - w tym hip hopowych, rockowych - i eventów w Wielkopolsce oraz kilkanaście wesel. Po przetrenowaniu go na wszelkie możliwe sposoby możemy stwierdzić, że na pewno Sontronics STC-80 nie zastąpi w firmie Shure SM58 czy Beta58. Sontronics jest zbyt “charakterystyczny”. Ale naszym zdaniem w przypadkach dwóch gatunków muzycznych, ten mikrofon Sontronics-STC-80-casepowinien wejść dla męskich głosów do riderów: jako mikrofon dla raperów oraz do szant. “Uśredniając” wynik testu, w tych brzmieniach Sontronics STC-80 wygrywa z każdym mikrofonem, jaki dotychczas przewinął się przez nasze redakcje. Fakt - urodą nie grzeszy :-P Ale można uczynić z tego… zaletę :-) Jest charakterystyczny. Polecamy również przetestować ten mikrofon przez wokalistów kapel eventowych i weselnych. Długotrwała praca na tym mikrofonie nie męczy tak, jak na “riderowych” modelach.


Producent "insynuuje" użycie STC-80 nie tylko do wokalu, ale również do np. tomów, werbla czy wzmacniaczy gitarowych. Hmmm... Naszym zdaniem jest za duży, by bezproblemowo "opiąć" np. tomy. Może w małym zestawie, na pewno nie w sytuacji, gdy blach jest dużo i nisko. Poza tym do tomów mamy inne mikrofony :-P Również z oferty Sontronics. Do wzmacniaczy gitarowych już bardziej, choć podbita góra w okolicy 5 kHz może niektórym nie pasować.


maxSPL_ECONONa koniec testu rodzynek, będący - naszym zdaniem - absolutną sensacją. Cena. Sontronics STC-80 kosztuje około 390 zł. Można powiedzieć, że niemało. To prawie tyle, ile kosztuje riderowy Shure SM58. Ale… Sontronics STC-80 nie startuje w kategorii “mikrofon dla każdego”. On celuje w grupę odbiorców bardziej świadomych, poszukujących czegoś specjalnego, dopasowanego czy do gatunku muzycznego, czy techniki śpiewania, czy wreszcie tembru głosu. Sontronics STC-80 konkuruje z mikrofonami kosztującymi 700 zł i więcej. I niejednokrotnie wygrywa! Ten mikrofon “nie sepleni”, ma świetny dół dla męskich wokali, doskonale sobie radzi z wokalami raperów. Na tyle dobrze, że z powodzeniem ma szansę stać się riderowym rozwiązaniem do rapu. Naszym zdaniem. Godnie też odegra rolę wołu roboczego na eventach i weselach - w połączeniu z męskim wokalem. Sami spróbujcie :-)


 

 

Możliwości

poziom_10

Brzmienie

poziom_15

Jakość wykonania

poziom_10

Opłacalność

poziom_20

Ocena ogólna

poziom_15

 



Do testów dostarczył: Audiotech

PS: Z ciekawostek - również beatboxerzy powinni mieć niezły użytek z STC-80 - już po testach w domowych warunkach nagrywaliśmy “bębny” z beatboxerem i wypadło znakomicie!


Sontronics-STC-80-glowka-zoom


Sontronics-STC-80-caly2


Sontronics-STC-80-glowka-open


Sontronics-STC-80-logo-rzut


Sontronics-STC-80-XLR


TAGI:  Sontronics STC-80 test, dobry mikrofon do niskiego męskiego głowu, najlepszy mikrofon do rapu, jaki mikrofon na scenę do rymowania?, tani dobry mikrofon dla rapera, dobry mikrofon na chałtury do wokalu, mikrofon do męskiego wokalu na wesela,  Sontronics STC-80 cena, riderowy mikrofon do rapu hip hopu, dobry mikrofon dla beatboxera

Reklama
Reklama